Przejdź do treści
6°CPowietrze: dobre Skawa: 93 cm bez zmian sobota, 31 października 2026 · imieniny: Urbana, Augusta wschód 06:29 · zachód 16:21
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Arkadiusz Myrcha

KO 20.10.2026, godz. 13:32, 67. posiedzenie Sejmu, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Punkt porządku dziennego: 2. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druki nr 611 i 3202). 3. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druki nr 223 i 3203).

Dziękuję bardzo.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Podobnie jak w przypadku, kiedy było pierwsze czytanie tego projektu, ta dyskusja oczywiście była dużo szersza, wyszła poza ramy Kodeksu karnego, poza to, o czym stanowi projekt zawarty w druku nr 611.

Jak przeczyta się chociażby książki pana prof. Antoniego Dudka czy w ogóle prześledzi się barwne życie parlamentarne, to można zauważyć, że przez te 30 lat zarówno lewa strona, jak i prawa strona posługują się niezmiennie tymi samymi argumentami.

Zmieniają się politycy, zmieniają się przykłady, zmieniają się cytaty, zmieniają się papieże, ale spór pozostaje cały czas ten sam - gorący. Dlaczego o tym mówię? Bo w tych warunkach szczególnego znaczenia nabiera coś, co zostało przez państwo po prostu roztrwonione i zburzone. To był kompromis - trudny, jak zakładam, niesatysfakcjonujący żadnej ze stron - który obowiązywał. Na tym polega kompromis. Dzisiaj dyskusja, która się toczy kolejny raz w polskim Sejmie, nie jest oczywiście tylko dyskusją o prawie karnym, ale jest przykładem dyskusji o odwadze politycznej, o tym, czy siły polityczne czy parlament mają odwagę podejmować trudne tematy.

(Poseł Tadeusz Woźniak: Dla życia czy dla zabijania?)

Nasza koalicja ma taką odwagę. Państwa koalicja takiej odwagi po prostu nie miała.

Dzisiaj pan poseł Wróblewski przywoływał orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. Znając to orzeczenie, państwo nie byliście w stanie przygotować i nie przygotowaliście zmian przepisów ustawowych, żeby zrealizować wyrok trybunału z 1997 r. Nie zrobiliście tego. Wielokrotnie to było przywoływane, że państwo zasłoniliście się orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, nie mając politycznej i cywilnej odwagi podnieść tego tematu w parlamencie. Bo nie mieliście.

Dzisiaj ustami kilku czy kilkunastu radykalnych polityków państwo próbujecie utrzymać coś, na co nie macie większości i nigdy nie mieliście większości we własnym klubie. Gdybyście mieli większość, to państwo byście przeprowadzili te zmiany w 2015 r. Ale wiecie doskonale, że wówczas nawet przy waszej większości nie było szansy na dokonanie tych zmian.

Ja dzisiaj, po dyskusji w polskim parlamencie, nie wiem, jakie politycy PiS-u, Rozwoju i Konfederacji mają zdanie na temat tych projektów. Bo po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego sprzed 6 lat Jarosław Kaczyński zaczął się tłumaczyć, że generalnie to nie tak miało być, że nie taki miał cel być osiągnięty. Dzisiaj Mateusz Morawiecki mówi, że żałuje tamtych decyzji. Nie wiem, jakie zdanie ma pan poseł Warchoł. Przecież wiele lat temu był współpracownikiem klubu parlamentarnego Palikota, a to ten klub składał projekt ustawy, który dopuszczał aborcję do 12. tygodnia.

(Poseł Marcin Warchoł: Ha, ha, ha!)

Pan wtedy współpracował z takim klubem i nie przeszkadzało to panu. A dzisiaj pan występuje z mównicy sejmowej i porównuje te projekty do tych z nazistowskich Niemiec.

(Poseł Marcin Warchoł: A tak, tak jest.)

Nikt nie jest w stanie państwu uwierzyć i stwierdzić, jakie tak naprawdę macie zdanie na temat aborcji. Bo albo zasłaniacie się Trybunałem Konstytucyjnym, albo wystawiacie do debaty kilkanaście najbardziej radykalnych osób. A cała reszta to gdzie? Gdzie cała reszta?

Jak był omawiany tutaj projekt "Aborcja to zabójstwo" państwa koleżanki Kai Godek, to odrzuciliście go w pierwszym czytaniu. Dlaczego? Tak wam się nie podobał? A dzisiaj tyle pięknych słów mówiliście pod adresem art. 38 konstytucji. Co chwilę zmieniacie zdanie na potrzeby polityczne. Nie potraficie być konsekwentni, a przede wszystkim odważni w stosunku do własnych obywateli i powiedzieć: tak, jako większość czy jako klub parlamentarny mamy takie zdanie. Ale wy go nie macie. Dzisiaj zasłaniając się tym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, próbujecie utrzymać to, co garstka waszych polityków wywalczyła 6 lat temu. Próbujecie to utrzymać.

Ale my jako koalicja 15 października mamy odwagę polityczną, żeby podejmować trudne tematy. Mamy taką odwagę. Nie zasłaniamy oczu, udając, że pewnych zjawisk nie ma, że pewien problem nie istnieje. Bo milczące państwo skończyło się 15 października 2023 r. Mamy różne pomysły na rozwiązanie tego problemu, to się zgadza. Ale na tym polega kompromis, czasami tak trudny do osiągnięcia w życiu politycznym. My osiągamy ten kompromis. Jako klasa polityczna osiągnęliśmy to ponad 30 lat temu - kruchy i trudny kompromis. Na potrzeby bieżącej polityki zburzyliście to. Dzisiaj jest szansa, żeby częściowo do tego wrócić, żeby wymazać tę winę sprzed kilku lat, żeby odwrócić to, czego żałuje Mateusz Morawiecki. Mam nadzieję, że mówi szczerze, byłaby to miła odmiana.

Dlatego nie ograniczajmy się w tej dyskusji tylko do jednej czy drugiej zmiany w Kodeksie karnym. Oczywiście depenalizacja pomocnictwa przy zachowaniu przepisów o karaniu za przeprowadzenie aborcji z typem kwalifikowanym, jeśli dochodzi do takiego działania, kiedy dziecko już jest zdolne do samodzielnego życia poza organizmem kobiety. To jest przecież typ kwalifikowany. I to pozostaje. Takie pytania też padły z tej sali. Przecież te przepisy są proponowane w tym projekcie. Ale oczywiście najłatwiej poprzerzucać się argumentami natury emocjonalnej, często filozoficznej w oderwaniu od tych projektów.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ta dyskusja, która pokazuje, że jako koalicja mamy odwagę polityczną mierzyć się z trudnymi tematami, jest też okazją do naprawienia tego, co zostało zepsute przez garstkę polityków prawej strony, którzy wykorzystują słabość swoich koleżanek i kolegów, którzy nie chcą publicznie ich z tego tytułu skrytykować albo wyjść przed szereg. Możemy dzisiaj w Sejmie po prostu to zmienić. Zachęcam wszystkich do absolutnie szczerej i politycznej odwagi. (Oklaski)

(Poseł Anna Ewa Cicholska: Ale mamy dużo ważniejszych tematów, panie ministrze.)

W tej sprawie

Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druki nr 223, 3202, 3203, 611)

Zdania oznaczone AI przy głosowaniach przygotowała automatycznie sztuczna inteligencja na podstawie tytułów i opisów głosowań z Sejmu i mogą zawierać nieścisłości.

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 13:32) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 31.10.2026 04:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu