Przejdź do treści
7°CPowietrze: dobre Skawa: 92 cm bez zmian piątek, 30 października 2026 · imieniny: Zenobii, Przemysława wschód 06:27 · zachód 16:23
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Joanna Wicha

Lewica 20.10.2026, godz. 14:30, 67. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3157 i 3193).

Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Publiczną ochronę zdrowia utrzymujemy wspólnie, żeby każdy otrzymał pomoc wtedy, kiedy jej potrzebuje, niezależnie od dochodów, miejsca zamieszkania i tego, ile będzie kosztowało jego leczenie. Na tym polega solidarność - wspólnie ponosimy koszty, których większość z nas samodzielnie nigdy nie byłaby w stanie udźwignąć. Dlatego pieniądze na zdrowie wymagają szczególnej ochrony. Muszą wystarczyć na leczenie, utrzymanie placówek i godne wynagrodzenie całych zespołów. Nie możemy pozwolić, żeby coraz większą część tej wspólnej puli pochłaniały nadmierne żądania finansowe pojedynczych osób.

Procedowany projekt ma ograniczyć nadmierne wynagrodzenia, uporządkować zatrudnienie i czas pracy personelu medycznego oraz wzmocnić kontrolę nad wydatkowaniem środków publicznych. Potrzebujemy takich działań. Lewica od dawna domaga się zasad, które zatrzymają drenowanie publicznej ochrony zdrowia, ale skuteczne przepisy muszą odróżniać nadużycia od rozwiązań potrzebnych pacjentom. Sama praca w kilku szpitalach nie jest patologią. Są specjaliści o rzadkich kompetencjach, których potrzebują różne ośrodki. Nie każda placówka potrzebuje ich na pełen etat. Dobrze, że przyjeżdżają na konsultacje, wykonują badania i umożliwiają leczenie także poza największymi miastami. To inna sytuacja niż wykorzystywanie braków kadrowych do dyktowania coraz wyższych stawek za pracę ponad ludzkie siły bez kontroli czasu pracy, niż dokręcanie prywatnych kraników do rury, którą płyną środki wspólne na zdrowie. Każdy taki kranik oznacza mniej środków na potrzeby pozostałych pracowników, ale przede wszystkim pacjentów. Mamy zakręcić te kraniki, a nie odciąć pacjentów od specjalistów.

Projekt przewiduje wyjątki od ograniczeń zatrudnienia, m.in. dla części świadczeń ambulatoryjnych i dyżurów. Daje też prezesowi NFZ możliwość czasowego odstąpienia od niektórych wymogów. Trzeba jednak sprawdzić, czy wystarczy to do zapewnienia stałego dostępu do rzadkich specjalistów. Opieki wymagającej wieloletniego planowania nie powinniśmy opierać na czasowych odstępstwach. Naszym kierunkiem jest stabilne zatrudnienie na etatach, godne wynagrodzenie, prawo do odpoczynku i przewidywalna organizacja pracy. To daje pracownikom bezpieczeństwo, a placówkom - możliwość budowania stałych zespołów i zapewnienia ciągłości leczenia i opieki. Dlatego nie dziwi reakcja związków zawodowych oburzonych tym, że przy okazji projektu wyłącza się m.in. konsultację związkową wypowiedzenia, ochronę przedemerytalną oraz ochronę podczas urlopu i innej usprawiedliwionej nieobecności. Co ma wspólnego ograniczenie nadmiernego kontraktu z odbieraniem ochrony człowiekowi, któremu zostało kilka lat do emerytury, albo kobiecie w ciąży? Usunięcia wymaga także przepis przewidujący rozwiązanie umowy bez okresu wypowiedzenia po nieprzyjęciu zmienionych warunków w ciągu 3 dni roboczych. Niepokoi również przewidziana utrata mocy układów i porozumień zbiorowych oraz regulaminów wynagrodzenia w razie ich niedostosowania w wyznaczonym terminie.

Nie można wzmacniać publicznej ochrony zdrowia przez osłabienie praw ludzi, którzy w niej pracują, bo to nieodmiennie odbije się na pacjentach. Musimy pilnować, żeby ograniczenia nie prowadziły do dalszej prywatyzacji leczenia, tak jak to się stało ze stomatologią. Jeżeli specjalista przestanie przyjmować na NFZ, potrzeby jego pacjentów nie znikną. Część zapłaci za wizytę prywatną, pozostali będą czekać. Pytanie tylko, czy się doczekają. Potrzebujemy skutecznej kontroli NFZ-etu, ale również ochrony prywatności. Projekt pozwala sięgać po dokumentację medyczną świadczeń prywatnych w celu weryfikowania dokumentacji. Trzeba precyzyjnie określić niezbędny zakres tego dostępu i jego zabezpieczenia ze względu na wrażliwość naszych danych medycznych.

Strona społeczna wskazuje również na rozwiązania dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń. Chodzi o to, że one istotnie zmieniły się pod względem wersji konsultowanych ze stroną społeczną. Naszą rolą w koalicji rządzącej jest m.in. wzmacnianie głosu strony pracowniczej. Nie możemy łatać budżetu szpitali kosztem pracowników, bo ostatecznie cierpią pacjenci. Chcemy ograniczenia nadużyć finansowych, stabilnych etatów i leczenia na dobrym poziomie. Dlatego konieczne są (Dzwonek) poprawki chroniące prawa pracownicze, dostępność świadczeń i dane klientów.

Klub Lewicy poprze ustawę, ale wymaga ona przyjęcia poprawek usuwających wskazane zagrożenia. Dlatego składamy te poprawki. Dziękuję.

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3157, 3193)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 14:30) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 30.10.2026 16:35

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu